czwartek, 27 kwietnia 2017

Czytadło 4

przed Wielkąnocą kiedy byłam w Lidlu  natknęłam się na ciekawa książkę
 Anioł do wynajęcia i muszę przyznać ze książka mnie zauroczyła :)))




Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. 
A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…

Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej. 
Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję. 
Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż?

„Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.



6 komentarzy:

  1. sama okładka moim zdaniem zachęca do czytania,pewnie sobie ją kupię lub wypożyczę

    OdpowiedzUsuń
  2. Reniu! Według Twojego opisu , jest to bardzo ciekawa książka - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i ja ją kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam tej autorki, więc kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Reniu ja ją mam i czytam i czytam i czytam mogę bez reszty czytać;)

    OdpowiedzUsuń