Dziś mija 9 miesięcy jak odszedł Tata, a jakby to było wczoraj. Wszystko się zaczyna powoli ale bardzo opornie prostować. Powoli wracam do moich kartek ale przy ogromie zaległości jakie nazbierały się w domu to brakuje mi sił czasu i energii jaką muszę poświęcić i czasem cierpliwości. Ten rok jest dla mnie bardzo ciężko bo Covid zabrał mi wspomnienia, pewność siebie zostawił dziury i zagubienie w myśleniu czasem dochodzi do zawieszenia ale przede wszystkim zabrał mi smak słodkości. Nie odróżniam czy coś jest słodkie czy nie co troszkę jest kłopotliwe w pracy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dziękuję
Pragnę Wszystkim podziękować za te wspólne lata spędzone na blogu, Facebooku za każde słowo gest promyk słońca wniesiony w moje życie. Dz...
-
Kilka dziewczyn prowadzi różnie Wymianki ja chyba tez wpadłam w nałóg Wymiankowy i tak pomyślałam możne jeszcze ktoś się znajdzie i będzi...
-
Proszę o przemyślane zapisywanie się Zasada jest prosta W wymianie może brać każdy nie tylko osoby posiadające bloga ale ...
Przesyłam Ci moc pozytywnej energii :-)
OdpowiedzUsuń