piątek, 30 stycznia 2015

Pierwsza Tortilla



Kiedy tak siedziałam i patrzyłam wczoraj na pocztówkę z Sagrada Familii przypomniała mi się moja pierwsza tortilla która jedliśmy w pięknej malej restauracyjce na wzgórzu wśród kaktusów. Piękne słoneczko oświetlało wzgórze a my w chłodnej restauracyjce siedzieliśmy i zajadaliśmy się Tortilą.
Najfajniejsze było to kiedy młody Hiszpan obsługujący nas uśmiechał się i coś mówił do swojej matki a ona tylko potakiwała głową i tez się uśmiechała. Po posiłku on podszedł i pocałował mnie w policzek i otworzył przede mną drzwi śmialiśmy się z takiej wylewnej scenki- a ja wiedziałam czemu bo oni nie co dzień widzą taka anielska blondynkę jak ja.

TOPTILLA A LA PAISANA (TORTILA PO CHŁOPSKU)
PORCJA NA 4 OSOBY

6 jajek,
25 dkg ziemniaków,
pól szklanki oliwy
1 cebula
sól

umyte i obrane ziemniaki pokroić w cienkie plastry. Drobno posiekaną cebule podsmażyć na oliwie w płaskim rondlu, nie dopuszczając do zrumienienia. Gdy będzie miękka, wrzucić ziemniaki i ostrożnie mieszając dusić do miękkości.

W osobnym naczyniu roztrzepać jajka z dodatkiem soli. Wymieszać je starannie z ziemniakami i cebulą po czym wlać na patelnie. Smażyć na wolnym ogniu aż się zrumieni. 


***************************

Zostały ostatnie dni do zaczęcia zabawy w Robótkowy Hasiok   jestem  strasznie ciekawa jak ozdobiliście swoje pojemniki na odpadki 


********************************
 Postanowiłam ze swoje wspomnienia z Barcelony   przeniosę na tego bloga bo czasem jest to połączone z  kuchnia i kartkami


2 komentarze:

  1. fajne wspomnienie i fajny przepis, na pewno kiedyś wypróbuję Twojej tortilli

    OdpowiedzUsuń