Przy wycinaniu jajek powstaje sporo ścinek ale trójkątnych było mi ich troszkę szkoda wyrzucić postanowiłam wykorzystać je do stworzenia wyklejanek jajek
Zrobiłam je jeszcze przed wypadkiem - palec boli nie mniej niż na początku ale daje rade kilka okien umytych i nawet firanki z szyna na palcu powieszone a ja w kurzona bo wszystko zajmuje mi 2 razy tyle czasu. Dziękują za każde mile słowo i wsparcie duchowe było mi potrzebne bo bardzo tęskniłam za pracami w papierze


Fajne karteczki ja tez z tych co nic nie wyrzucaja bo byc moze....Sprawa z reka wkurzajaca ale niezle sobie radzisz. Pozdrawiam serdecznie i szykiego powrotu do zdrowia.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne, to pierwsze nawet takie trochę witrażowe.
OdpowiedzUsuńSuper karteczki takie patchworkowe.
OdpowiedzUsuńA oknami się nie przejmuj najwyżej po świętach umyjesz - najważniejsze by palec wydobrzał
Pozdrawiam
fajne, takie inne
OdpowiedzUsuńsuper pomysłowe karteczki
OdpowiedzUsuńTo się nazywa nie marnowanie niczego; Kartki wyszły świetnie, miałaś fantastyczny pomysł.
OdpowiedzUsuńKartki śliczne :)
OdpowiedzUsuń