Wiosna za oknem na dobrze się zagościła i znów nów zawitał nie przybyło za dużo bo dopiero od 3 tyg na nogach dwóch bo nie pracowałam i teraz chce nadrobić zaległości powoli nawet idę do przodu
A w słoiczku żółtego przybyło i kilka malutki kawałeczków z dziurkaczy
Pozdrawiam Wszystkich Odwiedzających mojego bloga WIOSENNIE
Czas leci i już marzec mamy a ja jeszcze uziemiona z dla od mojego warsztatu bo noga w szynie gipsowej
i odpoczywam od wszystkiego. Marnuje czas bo nie robię kartek ale troszkę z literatura do przodu poszłam