piątek, 7 listopada 2014

ocet jabłkowy

artykuł pochodzi z gazety Wróżka

6 komentarzy:

  1. no swego czasu nawet go sobie robiłam, ale teraz już czasu brak na wszystko

    OdpowiedzUsuń
  2. w dobie bieganiny można kupić i nie jest zły ja tez kiedyś robiłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ktoś mi go kiedyś polecał, ale nie zdążyłam spróbować, a teraz mi octu nie wolno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnosnie postu- ocet jablkowy to rzecz niezastapiona w mojej kuchni, a takze i w lazience. Ocet z jablek robie sama bo wiadomo, domowy jest najlepszy i najzdrowszy. Uzywam do salatek, i do plukania chorego gardla i jako tonik do twarzy i do plukania wlosow, i do kapieli. Doslownie do wszystkiego.

    A teraz odnosnie przesylki w ramach wymianki u Czarnej Damy. Droga Pani Renatko, paczuszka doszla szczesliwie i pragne podziekowac z calego serca. Sprawila mi Pani wielka radosc...dzis otrzymalam przesylke i zaraz potem szybciutko pobieglam na poczte wyslac do Pani karteczke z zyczeniami. Nie mialam zbytnio czasu, aby cokolwiek konkretnego przygotowac, bo chcialam, zeby moje zyczenia zdazyly do Pani przed swietami. Mam nadzieje, ze poczta nie zawiedzie. Pozdrawiam serdecznie. Znajoma z Belgii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przesyłkę dziś doszła i mnie też z szokowała :)))
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Drobiazg. Cała przyjemność po mojej stronie :) Wesołych świąt Pani Renatko!!

      Usuń