wtorek, 19 kwietnia 2016

Zawiedziona

Zawiodłam się na Was :(((  nie dałyście rady .... to straszne  połowa blogów nie ma zdjęć a nawet notek ze coś przyszło z Wymianki Urodzinowej.
 Ostatnia solenizantka miała urodziny 6 kwietnia  a paczuszek u niej  może z 8 a gdzie reszta ?

*****************************************

To nie ma zwiazku z Wymianka - czuje sie wypalona
 Muszę się zastanowić  nad tym wszystkim co dzieje sie w moim zyciu  ale chyba to oznacza jedno ..... nie będę już nic organizować  .... i powoli wygaszę i swój blog

14 komentarzy:

  1. I według mnie to jest okropne, skoro każda z nas zdecydowała się, że będzie wysyłać paczuszki przez cały rok do każdej z dziewczyn to dlaczego z urodzin na urodziny coraz mniej paczek przychodziło, a szkoda bo każda z Nas biorących udział w tej zabawie robi cudowne prace.
    PS. Ja do wszystkich paczki wysłałam i do mnie też wszystkie przyszły

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwne na początku wszyscy dostawali swoje paczuszki w terminie, albo z krótkimi opóźnieniami. Co się teraz stało nie wiem. Ja wysłałam wszystkie paczki i od wszystkich otrzymałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie brałam w tym udziału , ale rzeczywiście jak ktoś się deklaruje to powinien dotrzymać słowa !

    OdpowiedzUsuń
  4. Reniu, tak czasem bywa, że " porywamy się z motyką na słońce" i przeceniamy swoje możliwości. Wprawdzie u Ciebie nie biorę udziału w tej wymiance, ale wiem jak Ci jest przykro i jesteś rozżalona. Nie wygaszaj jednak bloga, po prostu rób swoje bez organizowania tego typu zabaw, a przyłącz się do innych.
    Powodzenia życzę. Głowa do góry)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygaszać blog z takiego powodu? Reniu, bez przesady. Jest tyle blogowych zabaw, że może uczestniczki w pewnym momencie poczuły przesyt i niektóre sobie odpuściły, ale powinny chociaż poinformować, że nie dają rady.

    Już się wstępnie zapisuję na wymiankę bożonarodzeniową.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy długoterminowych zobowiązaniach niestety może i tak się zdarzyć, dlatego ja na takie się nie zapisuje, bo nigdy nie wiem co będzie za rok i czy dam radę.. Przykro że nie które dziewczyny nawaliły, może jeszcze jakoś to naprawią?
    Ale żeby z tego powodu likwidować blog... szkoda by było Reniu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. No niestety różnie w życiu bywa ale warto wcześniej uprzedzić solenizantkę. Przykre,że osoby z końcowej listy nie dostały wszystkich prezentów. Reniu nie rezygnuj z tego powodu z blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Reniu nie przejmuj się, bo to nie Twoja wina

    odpocznij, nabierz sił i na nowo baw się dalej, ale nie wygaszaj bloga, bo szkoda

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzebujesz kochana tylko trochę odpoczynku jak każdy z nas. Myślę, ze wszystko będzie dobrze i się wszystko wyjaśni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Reniu to nie Twoja wina przecież. Wiesz ja też wysłałam do wszystkich i bardzo się starałam każdą z Was bardzo zadowolić... no cóż bycie ostatnim niesie za sobą zawsze jakieś ryzyko... Myślę, że w każdej zabawie jest tak samo. Ciągle trzeba upominać, przypominać i przywoływać do porządku ;) Ja też miałam chwilę zwątpienia i zastanawiałam się co zrobiłam źle, ale to nie moja wina, tak, jak i nie Twoja, i z pewnością nie powód do wygaszania bloga... ja po prostu nie będę brała udziału w takich zabawach i tyle. A Ty... cóż sama musisz podjąć decyzję co dalej, ale wygaszenie bloga to ostateczność i raczej wymianka urodzinowa nie powinna być tego przyczyną. Ściskam Cię mocno i głowa do góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i temat nie dotyczy tylko mnie... w takiej samej sytuacji jest Agatka Baran i Kornelia

      Usuń
  11. no co ty?????????skąd takie dąsanie,głowa do góry,zawsze jest tak, że coś nie do końca nam się podoba czy udaje, ale pomyśl że to żaden problem,tyle nieszczęść na świecie a ty masz nas ,masz bloga,masz talent i jeszcze narzekasz.........pomyśl że są większe niepowodzenia,uszy do góry

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mogę ze swojej strony dodać, że trzy ostatnie solenizantki dostały z małym opóźnieniem prezenty ale jak w życiu choroba nie wybiera dnia i godziny,zawsze staram się byc słowna. Sama ze swoją wymianką miałam przygody prezentowe z wielkim opóźnieniem ale zostawiam to tym co nawalili.
    Reniu prowadź dalej bloga, ja tyle razy na wymiankowych zabawach się zawiodłam a mimo to jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Reniu.... to nie jest na pewno powód żeby blog przestał istnieć, przykro że niektórzy nie dobrnęli do końca, ja się cieszę że wytrwałam i że mimo różnych spraw starałam się jak najlepiej przygotować paczuszkę dla każdej uczestniczki zabawy. I na nikogo się nie gniewam, czy dąsam... taki jest świat, głowa do góry i powodzenia w tworzeniu kolejnych wpisów na blogu :):):) ściskam :*

    OdpowiedzUsuń