środa, 8 września 2021

Prośba

 Pewnie niektórzy wiedzą że  15 września mam urodziny a kto nie wiedział to już  wie :))  kończę znamienne 45 lat i chciałam bym z tej okazji dostać kartkę  urodzinową. Każda osoba która  wyśle  życzenia (adres w  ikonce  KONTAKT) otrzyma ode mnie kartkę  z podziękowaniem i drobnym upominkiem

Pozdrawiąm serdecznie Renia

A taki bukiecik to zrobiłam w sierpniu na Dzień Matki Boskiej  Zielnej (15 sierpnia)


 

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Kartki u Ani Sierpień

 W pracy powoli kończy się kocioł bo kończą się  urlopy i będzie więcej czasu by poświęcić czas na swoje kartki

A dziś szybciutko  zrobiłam jedna w tym miesiącu  i na czas publikuję  :)) 

Pozdrawiam serdecznie Renia 





sobota, 21 sierpnia 2021

21 sierpień 2011

 Tak jestem z  Wami już 10 lat 

Spoglądając na  wszystko mogę powiedzieć że początki były śmieszne i  banalne nawet sama z siebie się śmiałam z swoich pomysłów a dziś mimo że troszkę stanęłam z kartami nie tworzę już tyle to rozwinęłam się





A teraz przechodzę do sprawy 5 osób które zostawi pod postem ślad dostanie drobny upominek za komentarz

środa, 4 sierpnia 2021

Matka Chrzesna

 Zostałam Matką Chrzesna  duża odpowiedzialność jak dla mnie bo mój  siostrzeniec to bardzo inteligentny jak na swój wiek dzieciak



A taki prezencik dostałam za zostanie Matką  Chrzesna





wtorek, 3 sierpnia 2021

czwartek, 22 lipca 2021

Na 90 urodziny



 Miesiąc temu zrobiłam kartkę troszkę na prędko bo miałam zalewie dzień na wykonanie. bywają niestety takie sytuacje. Ale myślę że Solenizantka dzisiejsza się ucieszy 




piątek, 16 lipca 2021

To był trudny i smutny rok

 W życiu przychodzi nam pożegnać tych którzy kochamy. Nie są to łatwe pożegnania wylewamy hektolitry łez czasem jesteśmy wściekli na Pana Boga.  Pytamy dlaczego teraz i dlaczego On/ Ona muszą opuścić Nas w tych jakby dla Nas samych trudnych sytuacjach.

Szczerze Ja rok temu upadłam całkowicie nie miałam ochoty podnieść się perspektywa pracy legła w gruzach, śmierć babci, nie widziałam nic tylko dno. Bałam się wszystkiego wokoło perspektywa pracy to koszmar kolejne życie na walizkach jak w hotelu.  Ale któregoś dnia podniosłam głowę i zauważyłam że świeci słońce i że sam Bóg podarował mi swoją łaskę zdrowia i wiary w świat zaczęłam podnosić się  poszłam do kościoła i porozmawiałam sobie i okazało się że po tygodniu stał się mały cud dostałam pracę tam gdzie się najmniej spodziewałam ,, tak zwanie wróciłam na stare śmieci,, nie wiadomo na jak długo ale myślę że przynajmniej na rok.


Żałoba taka wewnętrzna też powoli zmienia swoje oblicze jest ale już mi nie zasłania świata wokół mnie zaczynam dostrzegać świat na nowo w barwach juz bardziej pastelowych


Myślę że niebawem wróć do Was psychicznie i twórczo.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i Zapraszam do odwiedzin mojej strony bo niebawem bde z wam już 10 lat.


To jest szczególny rok

 Żyje i mam się średnio  Wróciłam kolejny raz na stare śmieci do pracy nie wiem na jak długo ale mam nadzieję że przynajmniej na 2 lata W ty...