niedziela, 16 października 2022

9 miesięcy bez Taty

 Dziś mija 9 miesięcy jak odszedł Tata, a jakby to było wczoraj. Wszystko się zaczyna powoli ale bardzo opornie prostować. Powoli wracam do moich kartek ale przy ogromie zaległości jakie nazbierały się w domu to brakuje mi sił czasu i energii jaką muszę poświęcić i czasem cierpliwości. Ten rok jest dla mnie bardzo ciężko bo Covid zabrał mi wspomnienia, pewność siebie zostawił dziury i zagubienie w myśleniu czasem dochodzi do zawieszenia ale przede wszystkim zabrał mi smak słodkości. Nie odróżniam czy coś jest słodkie czy nie co troszkę jest kłopotliwe w pracy.

1 komentarz:

50 urodziny

 Za 2 tygodnie kończę 50 lat i aż trudno mi uwierzyć że już..... Miało być uroczyści i odświętnie  mieliśmy świętować 2 dni bo jeden z rodzi...